IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jak Sherlock sfinglował swą śmierć?

Go down 
AutorWiadomość
Sherlock Holmes
Spectacularly ignorant
avatar

Join date : 16/09/2012
Liczba postów : 407

Skąd : Hutton le Moors, UK

Humor : So excited.

PisanieTemat: Jak Sherlock sfinglował swą śmierć?   Pon Wrz 24, 2012 3:40 pm

Wiadomo, temat wałkowany wiele razy ale może tym razem wymyślimy coś naprawdę genialnego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://thegameison.forumpolish.com
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Jak Sherlock sfinglował swą śmierć?   Pią Gru 14, 2012 3:14 pm

Moja teoria jest trochę nie do końca "zrobiona" ale i tak Wam ją przedstawię: John tak naprawdę nie widział jak Sherlock uderzył o ziemię. Przy dokładniejszym przyjrzeniu się widzimy, że przy budynku stoi pojazd (nie wiem co to, wygląda trochę jak śmieciarka), do którego wskoczył. Ciało zostało podrzucone. Kolejnym ważnym momentem jest oczywiście rowerzysta, który potrącił Watsona co dawało Holmesowi dodatkowy czas na ucieczkę. Samochód szybko odjeżdża. Myślę, że ludzie przy ciele "Sherlocka" również pomogli. Przez cały czas nie dopuszczali Johna do ciała. Szok, strach - Doktor po prostu uwierzył, że jego przyjaciel naprawdę się zabił. Taka jest moja wersja tego zdarzenia.
Powrót do góry Go down
Sherlock Holmes
Spectacularly ignorant
avatar

Join date : 16/09/2012
Liczba postów : 407

Skąd : Hutton le Moors, UK

Humor : So excited.

PisanieTemat: Re: Jak Sherlock sfinglował swą śmierć?   Pią Gru 14, 2012 3:25 pm

To jest w sumie ta... podstawowa teoria wałkowana na tumblrze.

Mi się wydaje, że kluczem do tego wszystkiego jest: I.O.U.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://thegameison.forumpolish.com
Dstryr



Join date : 07/03/2013
Liczba postów : 2


PisanieTemat: Re: Jak Sherlock sfinglował swą śmierć?   Czw Mar 07, 2013 1:17 pm

Ta teoria faktycznie jest cały czas męczona na tumblrze. Nie ulega wątpliwości to, że, jak to Moriarty określił, "widownia" którą miał Sherlock jest podłożona - znając go byli tego "jego" ludzie, statyści (wystarczy pamiętać sieci bezdomnych czy chłopców z Baker Street, którzy zbierali informacje szlajając się po Londynie). Tylko jedna rzecz tutaj nie pasuje.
Upadek ciała Sherlocka. Widz widzi jak uderza o bruk. Chyba, że jest to jedynie zabieg twórców i jest to właśnie ciało podłożonego denata. Chociaż wydaje mi sie, że byłoby to za proste.

Zastanawiam się czy Sherlock faktycznie nie poszedł na żywioł, na pohybel wszystkiemu. Podjął ryzyko i skoczył.
Osobiście miałam kiedyś przypadek osoby, swego czasu dosyć bliskiej, która wyskoczyła z ósmego piętra... i nic jej się nie stało. Żadnych połamanych nóg czy rąk, ewentualnie żebra i wstrząs wewnętrzny. Jak się okazało była kompletnie pijana i to właśnie uratowało jej życie - wszystkie mięśnie były maksymalnie rozluźnione.

Skoro Sherlock poprosił Molly o pomoc w sprawie ciała, podrobienia aktu zgony i tak dalej to należy pamięć, że panna Hooper ma dostęp do wszystkich specyfików. Nie wiadomo czy Holmes czegoś nie wziął na wzmocnienie a równocześnie na rozluźnienie mięśni.

Na pewno się przekonamy, nie mogę się doczekać co Moffat i Gatiss wymyślą w tej materii i jak to wytłumaczą. Tak czy siak, póki co fajna zabawa. A tumblrowe teorie... jedne ciekawe, inne tak nieprawdopodobne, że... aż możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jak Sherlock sfinglował swą śmierć?   

Powrót do góry Go down
 
Jak Sherlock sfinglował swą śmierć?
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The game is on! :: Offtopic :: BBC Sherlock :: Teorie-
Skocz do: