IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Przed szpitalem

Go down 
AutorWiadomość
Game Master

avatar

Join date : 22/09/2012
Liczba postów : 11


PisanieTemat: Przed szpitalem   Sob Paź 06, 2012 3:10 pm

Get Sherlock!


To był dzień jak co dzień. Przechodnie spieszyli się do pracy lub na ważne spotkania. Od czasu do czasu któryś z sanitariuszy wyszedł zapalić papierosa. Zapowiadało się, że nagłych przypadków nie będzie, gdyby nie fakt, że równo o godzinie 10 rano większość drzwi w szpitalu magicznie sama się zamknęła. W środku rozpoczął się pożar. Pracownicy szpitala starali się jak najszybciej i sprawniej ewakuować pacjentów.
Chwilę później dało się usłyszeć syreny radiowozów straży pożarnej i policyjnych. Ktoś był w środku i musieli go wydostać.

W tej lokalizacji w ramach urozmaicenia możecie w postach zwracać się do nieistniejących postaci - sanitariuszy, strażaków czy innych policjantów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinwell Jonson

avatar

Join date : 02/10/2012
Liczba postów : 37

Skąd : Yorkshire, UK

Humor : You must ask me?

PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Sob Paź 06, 2012 6:16 pm

Spacerował sobie po Londynie. Dziś miał wolne, więc mógł sobie bez pośpiechu pójść na zakupy. Ale nagle zauważył płonący budynek. Podbiegł do granicy, gdzie mógł stać. Rozejrzał się i widział wielu ludzi, lecz nikogo znajomego. No kurde. Spojrzawszy na budynek, zorientował się, że to jest szpital. Cholera.
- Co się stało?- pytał się kolegi obok siebie, lecz ten nic nie wiedział. Widział, jak ludzie są ewakuowani. Nie zauważył wśród nich Molly. Co się jej stało? Podszedł do najbliższego policjanta, którego spotkał.
- Mogę przejść? Znam dobrze tereny szpitala.- odparł.
- Nie. Nikt nie może wchodzić do środka. - odparł odprawiając Shinwella. Chłopak wkurzył się. Shinwell chciał im pomóc, a oni co? Nie, bo takie są rozkazy. O nie. Nie będzie tu bezczynnie siedzieć, jeśli ktoś tam jest w środku i ma szansę na uratowanie komuś życia. Rozejrzał się szukając Grega.
- Greg! Gdzie jesteś?- krzyknął wołając policjanta. Gdzie on się do cholery jasnej podział. Tylko dzięki niemu jest szansa na dostanie się do tego budynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Greg Lestrade
The Silver Fox
avatar

Join date : 22/09/2012
Liczba postów : 70

Skąd : London


PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Nie Paź 07, 2012 5:31 pm

Siedział w biurze, wypełniając papiery, które zalegały mu na biurku od już ponad tygodnia i których sterta jedynie rosła, tak, że już praktycznie nie miał żadnego wolnego miejsca na swym biurku. To tylko oznaczało, że najwyższa pora zabrać się za ich wypełnianie, bo za chwilę utonie.
Około dziesiątej jednak coś stwierdziło, że trzeba zmienić jego plany - telefon ze szpitala. Pożar. Policjant przeklął w myślach, słysząc te wieści, po czym natychmiast wyskoczył z biura, w locie łapiąc jeszcze swą kurtkę i kluczyki od auta. I Donovan, bo musiał mieć kogoś do pomocy. Za nim ruszył też sznur innych policyjnych aut i w ciągu kilku minut znaleźli się przy szpitalu, ustawiając się jednak tak, by nie torować przejścia karetkom i wozom strażackim. Wysiadł z auta i popędził swych podwładnych, którzy zaraz rozstawili się wokół szpitala, pilnując, by nikt nie wszedł do środka i by nikomu wokół nic się nie stało. Słysząc czyjeś wołanie, rozejrzał się po okolicy. Po chwili dostrzegł znajomą sylwetkę.
- Shinwell! - podbiegł do niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master

avatar

Join date : 22/09/2012
Liczba postów : 11


PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Nie Paź 07, 2012 5:42 pm

Fakt, fakt. Zamieszanie się zrobiło. Wszelkiej maści funkcjonariusze biegali dookoła chcąc zapanować nad chaosem jaki powstał. Dobrze, że byli to ludzie którzy ogarniali sytuację. Znaczy teoretycznie byli. Bo obecnie nikt nie mógł się odnaleźć. Krzyki było słychać wszędzie a wszelkiego rodzaju gapie wcale nie pomagali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinwell Jonson

avatar

Join date : 02/10/2012
Liczba postów : 37

Skąd : Yorkshire, UK

Humor : You must ask me?

PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Nie Paź 07, 2012 6:11 pm

Rozglądał się, gdzie ten policjant się zapodział. Wszędzie pojawiało się pełno ludzi, w tym funkcjonariuszy. Zdenerwował się i zaczął pytać się najbliższych osób, czy widzieli Grega.Gdy zauważył Grega, poczekał, aż dojdzie do niego. Nareszcie się zjawił.
- W końcu się zjawiłeś. Powiedz, w czym mogę pomóc. Wiesz sam, na ile mnie stać, Greg.- odparł do policjanta. Były kryminalista nie chce słyszeć sprzeciwu.
- Wiem, że Molly nie wyszła. Nie musisz mi tego ukrywać. Nie daj się prosić Greg.- uprzedził jego następne pytania. Przecież widzi, co się dzieje. Gdyby Molly wyszła, zauważyłby ją wśród sanitariuszy. Lecz jej nie ma, więc trzeba ją odnaleźć i wyprowadzić na dwór. A że Shin jest silną osobą, nie trzeba o tym wspominać. Spojrzał na niego stanowczo oczekując odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Greg Lestrade
The Silver Fox
avatar

Join date : 22/09/2012
Liczba postów : 70

Skąd : London


PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Nie Paź 07, 2012 8:06 pm

Pokiwał lekko głową, lekko rozglądając się po otoczeniu. Fakt, nie widział tu zbyt wielu znajomych twarzy - nie licząc policjantów, z którymi przecież widywał się na co dzień. Przeklął się w duchu za fakt, że nie wypił kawy, kolejna z rzędu nieprzespana noc wcale nie pomagała mu w logicznym myśleniu...
- Oczywiście, oczywiście. Każda pomoc się przyda. - przeczesał włosy palcami, znów kierując swe brązowe spojrzenie na mężczyznę.
- Szefie! nie mamy informacji, ile osób jeszcze pozostało w budynku, lecz na pewno ktoś tam jest - powiadomił go jeden z podwładnych, na co zacisnął zęby.
- Na razie przede wszystkim musimy zabezpieczyć teren. Nimi mają zająć się strażacy. - wymamrotał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinwell Jonson

avatar

Join date : 02/10/2012
Liczba postów : 37

Skąd : Yorkshire, UK

Humor : You must ask me?

PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Pon Paź 08, 2012 1:18 pm

Ucieszył się, że od razu się zgodził na jego pomoc. No bo wiadomo, im więcej ludzi, tym szybciej robotę się wykona. Przysłuchiwał się im rozmowom. Nie no. Zamierzają nic nie robić? O nie. Shin nie pozwoli, aby policjanci tylko stali i gadali.
-Strażacy? Oni muszą ugasić ogień. My powinniśmy pójść i przeszukać ten cały budynek, póki jeszcze jest w całości. Tym bardziej, że ktoś tam jeszcze jest.- odparł niezadowolony. Jak Greg się nie zgodzi, to Shin sam wejdzie do płonącego budynku. Spojrzał na tego, co doszedł do nich.
- Przynieś mapę tego szpitala. Natychmiast.- wydał rozkaz. I co z tego, że nie jest policjantem. Że jest byłym kryminalistą. Ale zna się na szukaniu osób zaginionych i poszukiwaniach. Sam przecież musiał szukać w budynkach drogocenne rzeczy. W wpierw musiał zacząć od rozpoznania terenu. Spojrzał na chłopaka, który niepewnie spojrzał na Shina i poszedł po mapę.
- Greg. Nie możesz całej roboty zostawić strażakom. Też i Wy musicie się w to zaangażować. Póki ja tu jestem z Wami, nie pozwolę, abyście zmarnowali Molly życie. Znasz mnie przecież. - powiedział cicho do niego. Dał mu do zrozumienia, że chcąc nie chcąc będzie musiał zaryzykować swe życie dla Molly. Jak nie, to będzie miał na sumieniu Shina, który chce dobrze dla przyjaciół Sherlocka. Chociaż to może zrobić, gdyż samego detektywa już nie uchroni.
Gdy chłopak przyniósł mapę szpitala, Shin podszedł do pierwszego samochodu i rozłożył na jej masce mapę. Zaczął krążyć palcem po mapie, gdy znalazł drzwi wejściowe. Uśmiechnął się, po czym dalej krążył wzdłuż pięter. Powoli zapoznawał się z układem szpitala, gdy jego palec skończył na laboratorium Molly. Tam zatrzymał swój palec. Odwrócił lekko głowę, aby zobaczyć, czy Greg obserwował jego ruchy i czy chce coś powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master

avatar

Join date : 22/09/2012
Liczba postów : 11


PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Sro Paź 10, 2012 6:36 pm

No ale łatwo to nie pójdzie. Zaraz podszedł do nich jeden ze strażaków.
-Sir, mamy powody by twierdzić, że lewa strona drugiego piętra właśnie się zapadła. Dlatego właśnie z tamtej strony zaczniemy akcje.
To nie jest dobra wiadomość, prawda? Chyba należałoby się pospieszyć Inspektorze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Greg Lestrade
The Silver Fox
avatar

Join date : 22/09/2012
Liczba postów : 70

Skąd : London


PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Sob Paź 20, 2012 6:05 pm

- Trzeba też zabezpieczyć teren, żeby nikt nowy się tu nie dostał. - rozejrzał się i złapał za ramię przechodzącego obok funkcjonariusza, zatrzymując go przy sobie.
- Pilnuj, by część ludzi zabezpieczała teren. - rzucił i puścił go, młodszy zasalutował i odtruchtał w stronę reszty.
- Wiem, trzeba się tym zająć. - przeniósł wzrok na mapę, którą dostał Shinwell i śledził jego poczynania wzrokiem, nie komentując ich w żaden sposób. Dopiero gdy pokazał całą drogę, otworzył usta, by się odezwać, jednak jego zamiary przekreślił strażak przybywający z informacjami. Przeklął pod nosem, kierując spojrzenie na budynek.
- Wchodzimy do środka, trzeba wyprowadzić ludzi. - kiwnął głową w stronę Jonsona i kilku innych policjantów, ruszając w stronę szpitala.

(Dopiero odpisuję, bo forum mi nie działało...)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinwell Jonson

avatar

Join date : 02/10/2012
Liczba postów : 37

Skąd : Yorkshire, UK

Humor : You must ask me?

PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   Sob Paź 20, 2012 6:30 pm

Spojrzał na policjanta, który chciał coś powiedzieć, póki ktoś do nich nie podszedł. Pięknie.
Wiadomości, które przyniósł strażak, nie były bardzo dobre. Całe szczęście, że prawe się nie zawala. No ale trzeba się pośpieszyć. Nie ma zbyt wiele czasu, szczególnie, kiedy część budynku już zapada. Kiwnął głową do Grega i razem z nim wraz z kilkoma policjantami pobiegli w stronę szpitala. Shinwell zatrzymał się przed głównym wejściem do szpitala, skąd ludzie wcześniej wychodzili. Popchnął drzwi mając nadzieję, że otworzą się. Nie ważne, że budynek płonął. Onn chciał tam wejść i pomóc Molly. Przynajmniej wie, jak trafić. Nie na darmo teraz przecież przestudiował całą mapę szpitala. oby tylko korytarze nie były zawalone. Wtedy miałby problem z dostaniem się do niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przed szpitalem   

Powrót do góry Go down
 
Przed szpitalem
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The game is on! :: Offtopic :: Kosz-
Skocz do: