IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Millennium.

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Millennium.   Pią Wrz 28, 2012 9:55 am



Millennium

Imię: Holly
Nazwisko: Day
Data urodzenia: 24/12/1986
Miejsce urodzenia: Hamilton, Szkocja.
Orientacja: zależy od sytuacji.
Zawód: Florystka.
Grupa: Criminal.

INFORMACJE OGÓLNE
RODZINA
Tata, macocha, babcia, dziadek, bracia, siostry, wszyscy w Szkocji, kontaktu nie utrzymują. Nie istotni.

CHARAKTER
Bez względu na jakiekolwiek zaburzenia psychiczne charakter tej dziewczyny nie jest trudny. Millennium jest bardzo uprzejma, do ludzi zwraca się zawsze z szacunkiem i z uśmiechem. Sprawia wrażenie osóbki bardzo niewinnej i nieświadomej zła czyhającego na nią w świecie i chyba to jest najbardziej zwodnicze w związku z jej działalnością przestępczą (w której ona oczywiście nie widzi niczego złego, ale zdaje sobie sprawę, że musi się z tym ukrywać, to nie jest czas ujawniania planów). Niemniej jednak spokojna i momentami rozczulająca natura Millennium nie jest maską przybraną by odwrócić uwagę. Jest święcie przekonana, że wszystko co robi wyjdzie społeczeństwu na dobre. Holly Day, bo tak się naprawdę nazywa, chociaż za każdym razem gdy ma okazję poznać kogoś nowego przedstawia się inaczej, wydaje się być dziewczynką uwięzioną w ciele kobiety, skromną i bezgrzeszną, ale oddaloną od swoich rówieśniczek o wiele mniej inteligentnych od niej, bawiących się lalkami i czytających przygody Kubusia Puchatka. Holly bardzo szybko się zakochuje, w przechodniach, w klientach, w policjantach, mijanych lekarzach i śpiewaczkach operowych, jednak jest to miłość ulotna, trwająca zaledwie parę sekund, ponieważ prawdziwą miłością Millennium są kwiaty. Do niczego ani nikogo się nie przywiązuje, a jeżeli już, to na kilka chwil. Żyje swoim tempem, nigdzie się nie śpieszy. Je malutko, przysłowiowo tyle, co kot napłakał. Kiedy jest sama zdarza jej się mówić do siebie nagłos, ale któż z nas tego nie robi?

HISTORIA
Przyszła na świat w 1986 roku w malowniczym Hamilton jako jedyne dziecko swojej matki, która nigdy nie poradziła sobie z depresją i kiedy Holly miała trzy lata, Pani Day przeniosła się nad morze, gdzie wkrótce po wyjeździe wzorując się na Virginii Woolf przywiązawszy do rąk kamienie zniknęła wśród morskiej piany. Pan Day w tym czasie znalazł sobie nową Panią Day, która urodziła mu więcej dzieci i nigdy po tym się nie załamała. Co się zaś tyczy jej relacji z Millennium to dziewczynka przerażała ją odrobinę, jej duże, smutne oczy i własne ścieżki, którymi chodziła. Nowa Pani Day czuła, że i w tym wypadku jabłko padło niedaleko od jabłoni, ale starała się traktować małą Holly neutralnie. Holly kochała krajobraz Hamilton, ale czuła się bardzo źle w swoim rodzinnym domu, toteż po skończeniu szkoły średniej opuściła Szkocję natychmiast. Początkowo zamieszkiwała różne duże miasta Anglii, m.in mieszkała przez 2 lata w Bristolu, który bardzo jej się podobał i w którym ukończyła Bukieciarstwo i Florystykę. Już wtedy zaczynała powoli marzyć i stawiać małe kroki w swojej Sztuce. Zaczęło się od pochówku martwych zwierząt, które bezradnie leżały na ulicach, kopania im grobów i tworzenia kwiatowych nagrobków. Ale rewolucja nastąpiła, kiedy pewnego dnia dostała zamówienie na wielki bukiet kwiatów i dostarczenie go do lokalnego szpitala. Szpital nie był piękny, ale dawał człowiekowi przeczucie nadchodzącego końca. Holly nie spodobało się to. Uważała bowiem, że śmierć jest bramą życia, początkiem nowej ery i nie może być otoczona przez smutek i rozpacz. Zaczęła więc działać na własną rękę. 'Wykradała' ludzi z kostnic, szpitali, ulic i urządzała im najpiękniejsze ceremonie pogrzebowe. Czesała ich, mówiła do nich, ich trumny ozdabiała kwiatami, najpiękniejszymi i najbarwniejszymi, ozdobione trumny z wydrapanym napisem 'Millennium' zaczęły dryfować po wodach Tamizy. Bezdomni, pokryci we śnie kwiatami zaczynali płonąć wraz z ławką, a obok nich na podłodze złotym sprayem błyszczał napis 'Millennium'. Również okoliczne domy nie pozostały nienaruszone, te które posiadały najpiękniejsze ogrody również stawały w ogniu. I wiele wiele innych. A wszystko to działo się w najpiękniejsze noce roku. Millennium została uznana oczywiście za grupę maniakalnych przestępców, co nieco zasmuciło Holly, przecież wcale, a wcale nie była przestępcą, wszystko to robiła dla dobra londyńczyków, to przykre, że jej intencje zostały odebrane zupełnie inaczej.

INFORMACJE DODATKOWE
CIEKAWOSTKI
-Kiedy tylko ma na to czas, lubi sobie pospać.
-Nie nosi biustonoszy.
-Ma długie włosy farbowane na jasny blond.
-Prędzej ułożyłaby przepiękny bukiet z warzyw i owców niż ugotowała coś jadalnego.
-Nie pali papierosów ani nie pija alkoholu - boi się ich.
-Niezbyt dobrze posługuje się komputerami, więc wszelkie elektroniczne zamki sprawiają jej kłopot. Nie ma też telefonu komórkowego.
-Dziwnie tańczy. Naprawdę dziwnie. Wyobraźcie sobie robota Mię Wallace, albo żyrafę z połamanymi kończynami, którą w dodatku kopnął prąd, albo zwyczajnie kobietę, o bardzo długich włosach, które wraz z notatkami potargał wiatr i ona jednocześnie próbuje złapać swoje rzeczy i poprawić widoczność. Well, tak to mniej więcej wygląda.
-Nie ma prawa jazdy, ale nie potrzebny jej papier, żeby jeździć.

ZAINTERESOWANIA
-Oczywiście roślinki.
-Lubi chodzić do teatru, podoba jej się kontakt aktora z widzem, za to średnio przepada za filmami i kinami. Jest to raczej wynikiem tego, że w swoim życiu widziała niewiele filmów, zazwyczaj jakiś kiepskich, niskobudżetowych puszczanych w telewizji, oglądanych przez jej siostry i braci.
-Malarstwo. Tak, bardzo lubi ozdabiać ściany obrazami, szczególnie Secesyjnymi (ciekawe dlaczego).
-I wiele innych drobnych rzeczy, które szybko przychodzą i szybko odchodzą. Jeżeli coś wyda jej się fascynujące, na pewno się tym zainteresuje.

EKWIPUNEK
-Millenium niewiele nosi przy sobie, zawsze jednak ma w pogotowiu pozwijany drucik i wielofunkcyjny scyzoryk tzw niezbędnik trapera. W pracy zawsze każdy wręcz zabija się o nożyczki, więc Holly woli nosić swoje wyposażenie. Poza tym licho wie, kiedy jej się to przyda.
-Klucz do mieszkania (tak, ma tylko jeden zamek)
-Malutka, turkusowa portmonetka w pomarańczowe kropki, z rodzaju tych, które można kupić w każdym chińskim sklepie.

CEL ŻYCIOWY
Nie jest jeszcze skrystalizowany, ale na pewno chciałaby poprowadzić jak najwięcej swoich 'podopiecznych' do świata przyszłego.

WYKORZYSTANY WYGLĄD
Allison Harvard

Czas przys­pie­sza z biegiem lat w pew­nej fun­kcji stałej.

The Fall is a lie.


Wzór wykonany przez HELLAO dla thegameison.


Ostatnio zmieniony przez Millennium dnia Pią Wrz 28, 2012 10:08 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Sherlock Holmes
Spectacularly ignorant
avatar

Join date : 16/09/2012
Liczba postów : 407

Skąd : Hutton le Moors, UK

Humor : So excited.

PisanieTemat: Re: Millennium.   Pią Wrz 28, 2012 10:03 am



Sherlock approves!



Oj... lubię tą postać. Tylko dopisz na końcu "The Fall is a Lie" na żółto, okay?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://thegameison.forumpolish.com
 
Millennium.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The game is on! :: Offtopic :: Kosz :: Karty postaci-
Skocz do: